- Dlaczego
to zrobiłeś?
- Bo cię
kocham.
- Mówiłam ci
już, że miedzy nami nigdy nic nie będzie.
- Wiem, ale
gdy zobaczyłem tamten artykuł nie mogłem się powstrzymać, żeby nie spróbować i
tego. Przepraszam.
W tym
momencie wszedł Zayn.
- A co on
tutaj robi?
- Domyślałam
się, że to ty, więc zapewniłam sobie ochronę.
- Ok.
Rozumiem.
- Przyznasz
się Liamowi do tego co zrobiłeś?
- Tak.
- Dobra
Zayn, możesz dzwonić.
Zayn wybrała
numer Nialla.
- No hej,
Niall. Mam do ciebie sprawę. Mógłbyś wziąć Liama i przyjechać. To dobry pomysł,
tylko nie mów Liamowi, gdzie jedziecie. Parterowy dom z czerwonej cegły. Pół
kilometra na północ od parku centralnego. Ok., czekamy.
Czekaliśmy w
milczeniu.
Po 20
minutach zadzwonił dzwonek do drzwi. Josh poszedł otworzyć. Liam go nie poznał.
Zaprowadził
ich do pokoju gdzie byliśmy.
Widząc nas
Liam chciał wyjść.
- Posłuchaj
go przez 5 minut, a potem będziesz mógł iść. – powiedziałam. Popatrzył na mnie
i wrócił do pokoju.
- Pamiętasz
mnie? – zaczął Josh.
- Nie –
powiedział ledwo słyszalnym szeptem.
- To ja cię
pobiłem, przepraszam. Ja również dałem te zdjęcia dziennikarzowi. Znam się na
photoshopie i zdjęcia wyglądały jak prawdziwe. Zobacz. – podszedł do komputera
i pokazał napis: ”Edycja w programie photoshop”.
Li popatrzył
ma mnie.
- To prawda?
- Tak.
- Ale jeśli
wiedziałaś od początku dlaczego nie powiedziałaś, że to on.
- Od
początku wiedziałam, że to photoshop, bo nigdy nie całowałam się z Zaynem, a
że to Josh dowiedziałam się później.
Po chwili
milczenia popatrzyłam Liamowi w oczy i powiedziałam:
- Kocham
cię, Li.
- Ja ciebie
też, Sel.
I złączył
nasze usta.
*Rok
później*
Jesteśmy już
po ślubie, a za 3 miesiące przyjdzie na świat nasz synek.
I jak podobało się całe opowiadanie?
było interesujące,a wracając do twojego pytania napisz kolejne opowiadanie ;}
OdpowiedzUsuńCieszę się , że wszystko się ułożyło. Mam nadzieję że napiszesz jeszcze jakieś opowiadanie :)
OdpowiedzUsuń