Pokazałam
Zaynowi, który to dom.
Odjechał trochę dalej, żeby chłopak niczego się nie
domyślał.
- No to
będziemy w kontakcie. Jak uda mi się dorwać do jego komputera i znajdę coś to
do ciebie zadzwonię.
- Ok.
Podeszłam do
drzwi. Nacisnęłam dzwonek i drzwiach ukazał się Josh.
- Proszę,
wejdź. – powiedział.
- Dziękuję.
Weszliśmy do
jego pokoju. Usiedliśmy na łóżko i udawałam, że mu się zwierzam, że jestem
strasznie nieszczęśliwa, że Liam mnie rzucił itp.
Potem zaproponowałam,
żebyśmy obejrzeli film na komputerze. Josh nie podejrzewając niczego zgodził
się.
Czekałam,
żeby film jak najszybciej się skończył.
Jak zawsze
po skończonym filmie Josh powiedział:
- To ja idę
do toalety i po jakieś przekąski, a ty wybierz kolejny film.
Gdy Josh
wyszedł natychmiastowo wzięłam się do roboty.
Weszłam w
folder photoshop i znalazłam zdjęcia, które były w gazecie. Jakoś specjalnie ich nie ukrywał.
Zadzwoniłam
do Zayna.
- Znalazłam
zdjęcia. Chodź.
- Zadzwonić
do Nialla?
- Nie,
później. Najpierw nam musi się przyznać. Chwilę poczekałam. Wszedł Josh.
Spojrzał na
monitor, na mnie i usiadł na łóżku.
- Dlaczego
to zrobiłeś?
Następny rozdział w niedzielę.
W niedzielę również będzie mała niespodzianka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz