piątek, 7 czerwca 2013

ROZDZIAŁ 18



W kuchni siedział Malik i robił kanapki.
Spojrzałam na górę kanapek.
- Wow – powiedziałam.
Malik spojrzał na mnie z pytającym wyrazem twarzy.
- Ale masz apatyt.
- Wciąż nie rozumiem.
- Zjeść taki stos kanapek to nie lada wyzwanie.
- Aaa…, pomożesz mi – zaśmiał się chowając masło do lodówki.
- Chodź – powiedział kierując się w stronę salonu z kanapkami. – Obejrzymy coś i zjemy.
- Ok. To co oglądamy?
- Wybierz coś.
- Nie, ty jesteś gościem, więc ty wybierasz.
- To może „Straszny film 5”?
- A to nie jest straszne?
- Bardziej śmieszne, ale jak nie chcesz możemy włączyć coś innego.
- nie, nie. Niech będzie, ale jak w nocy będę miała koszmary to będzie twoja wina.
Zayn włączył film. Usiedliśmy na kanapie przed telewizorem i zaczęliśmy pałaszować kanapki.
W czasie oglądania co chwilę wybuchaliśmy śmiechem.
Po skończonym seansie przeciągnęłam się i ziewnęłam cicho.
- Idę spać. – oświadczyłam.
- A nie będziesz się bała, że w nocy przyjdzie duch i cie porwie?
- Haha, bardzo śmieszne.
- Ale jak coś to wołaj.
- Ok., jasne. To dobranoc.
- Dobranoc.
Po tych słowach poszłam na górę do mojego pokoju.
Rańcem usłyszałam głos kogoś, kto leżał obok mnie.
- Wstawaj księżniczko.
- Zayn?
- Tak.
- Spałeś tu przez całą noc?
- Nie, spałem w pokoju gościnnym. Przyszedłem tylko, żeby cię obudzić.
- To dobrze. – powiedziałam wstając.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz