Ogarnęłam
się i zeszłam na dół.
W kuchni
Zayn robił kanapki.
- Chyba
lubisz siedzieć w kuchni. – powiedziałam .
- Zależy
kiedy. Jedziemy po Liama?
Kiwnęłam
twierdząco głową, chwyciłam kanapkę i wyszliśmy z domu.
Zrobiliśmy
kilka kroków i zaślepił mnie blask flesza.
- Co jest?
- Kurde,
fotoreporter. Szybko, wsiadaj do samochodu.
Gdy byliśmy
już w samochodzie zapytałam
- Macie tak
codziennie?
- Nie,
tylko, gdy zwietrzą jakiegoś newsa.
- A co teraz
jest tym newsem?
- Ty.
Poczułam się
trochę dziwnie. Z jednej strony fajnie – będę w gazecie, a z drugiej strony
niepewnie – bo nie wiedziałam co napiszą.
W szpitalu
Li czekał przy recepcji na wypis. Uściskałam go i dałam buziaka w policzek, Li
wziął wypis i Zayn odwiózł nas do domu.
Mój
boyfriend miał tylko bandaż na lewym przedramieniu i za 9 dni miał pojawić się
na zdjęcie szew.
Gdy
podjechaliśmy pod dom ciągle koczował ten fotoreporter.
- Co on tu
robi?
- No właśnie
– powiedział Zayn – zapomnieliśmy ci powiedzieć, że gdy wychodziłem z Sel z
domu to ten fotoreporter zrobił nam zdjęcie.
- Aha.
Ciekawe co napisze, gdy zobaczy, że teraz ja idę z Sel. Dobra, dzięki Zayn za
wszystko.
- Nie ma sprawy. To kiedy się spotkamy?
- Jutro
wieczorem u mnie?
- Dobra.
Powiem chłopakom. To do jutra.
- Do jutra.
Wyszłam z
Liamem z samochodu i fotoreporter zrobił nam zdjęcia. Chłopak chwycił mnie za
rękę i weszliśmy do mieszkania.
3 komentarze= następny rozdział
przecież wiesz, że chcemy więcej, to co mam ci napisać,ŚWIETNIE!!!,pisz dalej!!!
OdpowiedzUsuńCo ja tu mogę dać Ci za komenta ? hym ... już wiem ;PP
OdpowiedzUsuńPo prostu Jesteś Titantiska , a Titantiska jest Zajebista <3 i zarąbiście pisze opowiadania..
więcej nic nie wymyśle , bo będzie maślana z masłem :D
no to tyle , troszkę się rozpisałam ale chyba ujdzie , co ?? xD
czekam na odpowiedz :***
Pięknie ;)
UsuńDziękuję ci bardzo :***
Zgadzam się z powyższym komentarzem ;D
OdpowiedzUsuńHej , masz naprawdę fajnego bloga .
OdpowiedzUsuńBardzo Podobają mi się twoje rozdziały opowiadań o 1D.
Czekam na kolejny. :D