czwartek, 27 czerwca 2013

ROZDZIAŁ 29



Teraz będę dodawać rozdziały codziennie (o ile będę mogła), bo już niewiele ich zostało.
 
Po trzech godzinach Zayn wrócił:
- Słyszałaś? – krzyknął od progu.
- Jeśli myślimy o tym samym, to tak.
- Mam nadzieję, że nie odejdzie z zespołu.
- Mówił, że na razie nie odchodzi, więc myślę, że nie odejdzie.
- Rozmawiałaś z nim? – spytał zaskoczony.
- Nie, mówili w telewizji.
- Aha.
- A ty dowiedziałeś się czegoś od tego dziennikarza?
Zayn usiadł na kanapie i zaczął mówić.
- Na początku nie chciał nic powiedzieć, ale gdy usłyszał w radiu piosenkę to zaczął mówić, bo przeraził się, że mógłby się przyczynić do rozpadu zespołu. A więc powiedział, że dzień przed ukazaniem się artykułu przyszedł do niego jakiś chłopak i dał mu kilka zdjęć na których niby się całujemy. Chłopak nie chciał nawet pieniędzy, więc dziennikarz podziękował mu i zabrał się do pisania artykułu. No i zdaniem dziennikarza to cała historia.
- A powiedział jak wyglądał ten chłopak?
- Tak, wysoki, ciemnowłosy, wyglądał na 18-19 lat.
Pomyślałam. Chyba wiem kto to mógł być.
Opis pasuje. Pokazywał mi kiedyś zdjęcia, które zrobił w photoshopie. Wyglądały jak prawdziwe.
Tak, na 99% to on. Teraz muszę tylko się z nim spotkać i sprawdzić, czy moje przypuszczenia są słuszne.
Wysłałam mu SMSa:
„Mogę do ciebie wpaść?”
Za chwilę dostałam odpowiedź:
„No jasne, czekam.”
Poprosiłam Malika, żeby mnie podwiózł.

2 komentarze: