środa, 26 czerwca 2013

ROZDZIAŁ 28

Jutro mnie nie będzie, więc już dzisiaj wstawiam następną część.
 

Następnego dnia rano Zayn  pojechał do redakcji, a ja włączyłam TV.

Natrafiłam na wiadomości.

„Czy Liam Payne odchodzi z One Direction i rozpoczyna solową karierę?

Wokalista pracował w nocy w studiu nagraniowym nad swoim pierwszym solowym kawałkiem. Dzisiaj piosenka została puszczona w obieg i już podbija listy przebojów. Jest to mega romantyczny kawałek o rozstaniu i bólu, który nosi tytuł „Don’t forgive” (pl. Tego nie wybaczę). Zapytaliśmy Liama, czy odchodzi z zespołu, a on odpowiedział: Na razie nie. Fankom One Direction kamień spadł z serca. Jeszcze dziś wieczorem ma ukazać się teledysk do piosenki.”

Zatkało mnie..

Wzięłam laptopa i wstukałam w przeglądarkę tytuł piosenki i wysłuchałam ją.

Słychać było, że słowa płynął z głębi jego serca.

Zaśpiewał to co myślał, co czuł.

Piosenka była pełna bólu, dlatego przysięgłam sobie, że nie spocznę, dopóki nie znajdę tego, kto to zrobił.

2 komentarze:

  1. Wiesz co ? Piszesz tak fajnie , że aż zajebiście ;)

    Twoje opowiadanie wyobrażałam sobie jako film i był zajebisty ... <3

    OdpowiedzUsuń