sobota, 18 maja 2013

ROZDZIAŁ 6



- Kłopoty z rodzicami? – Li patrzył na mnie z zatroskaną mina. Po moim policzku spłynęła łza. Nic nie odpowiedziałam.
Nie wiedziałam co powiedzieć.
- Jeśli nie chcesz o tym rozmawiać, to rozumiem, ale czasami lepiej opowiedzieć komuś o tym co nas dręczy, zrzucić ten ciężar z siebie. Taka rozmowa może naprawdę pomóc.
- Matka i Taylor traktują mnie jak służącą. Wyręczają się mną. Uważają, że nie mam prawa do własnego życia, ciągle im usługuję.
- Kto to Taylor?
- Córka partnera mojej matki.
- A nie próbowałaś im się sprzeciwić?, wytłumaczyć, że potrzebujesz trochę wolnego czasu?
- Próbowałam, ale za każdym razem obrywam.
- Hej, możesz u mnie zamieszkać. Taki duży dom dla mnie samego to trochę za dużo.
- Nie. Ty masz koncerty, pracę. Nie chcę ci przeszkadzać!
- Proszę zgódź się.
- Nie, to jakaś pomyłka. Ty prosisz mnie o coś?
- A co w tym dziwnego?
- Ty jesteś gwiazdą, a ja zwykłą dziewczyną.
Liam nie wytrzymał. Widziałam gniew w jego oczach.
- Czy ty musisz do cholery? Nie oceniaj mnie przez pryzmat sławy! Jestem normalnym człowiekiem! Tak samo jak ty!
- Tak. Wiem. – rozpłakałam się – Ostatnio tyle w moim życiu się zdarzyło. Przepraszam.
- Ja też cie przepraszam. Nie powinienem był tak na ciebie krzyczeć… A tak w ogóle ta zamieszkasz u mnie?
Roześmiałam się.
- No pewnie, że tak.
- Super! – chłopak cieszył się jak małe dziecko.
Nagle brzuch Liama upomniał się o obiad.
- Ups… - powiedział i udał się do kuchni – Jedziemy zjeść na mieście, czy zamawiamy do domu?
- A co wolisz?
- Raczej to drugie.
- No to zamawiaj.
Li wrócił z kuchni trzymając w ręce ulotkę pizzerii.
- Wybierz coś.
- Zestaw: 2x cheeseburger, duże frytki i cola.


Zmieniłam trochę ustawienia na blogu, można dodawać komentarze z anonima.
Jeśli nie będzie ani jednego komentarza to nie będzie następnej części.  

1 komentarz:

  1. Hej
    Proszę Cię , nie przestawaj dodawać kolejnych rozdziałów o 1D. One są naprawdę świetne i bardzo wciągają w czytanie :)
    Pozdrawiam cię gorąco ;**

    Twoja największa fanka ;**

    PS. Czekam na kolejny rozdział ;P

    OdpowiedzUsuń