piątek, 12 lipca 2013

ZAYN część 7



Wezwaliśmy karetkę. Pojechałam razem z nimi.
Nie wiedziałam co się dzieje.
W szpitalu Zayn odzyskał przytomność.
Zrobili mu serię badań.
Wieczorem wyszedł do mnie lekarz i przedstawił mi sytuację.
- Ty wiedziałaś, że twój chłopak ma raka?
- Nie. Nic mi nie mówił.
- Niestety, jest to guz mózgu, twój chłopak zasłabł, bo ma przerzuty.  Rak zaatakował również płuca.
- Można to wyleczyć?
- Można tylko złagodzić przebieg choroby, ale szanse na całkowite wyleczenie są niewielkie.
~~~
W szpitalu spędziłam całą noc.
Zayn obudził się dopiero następnego dnia. Było już ok., więc mogłam się z nim widzieć.
- Hej – powiedziałam – Jak się czujesz?
- Jak zawsze.
- Lekarz mówił ci już?
- Tak. Nieciekawie.
Rozpłakałam się.
- Iguś, nie płacz. – powiedział – To są ostatnie dni mojego życia. Nie chcę się smucić.
Ogarnęłam się.
~~~
Zayn koniecznie chciał wrócić do domu i żyć jak gdyby nigdy nic. Mimo, że lekarz zakazał mu grać powiedział, że będzie grał.
Jeszcze w tą samą niedzielę mój chłopak pojechał z rodzicami do domu.
Następnego dnia przyszedł do szkoły.
Zachowywał się jak zawsze.
Chociaż chciało mi się płakać musiałam być silna, dla niego. Wiedziałam, że w każdej chwili może stać się najgorsze.
Po szkole gdy przyszłam na trening i go tam zastałam wyszłam z nim na słówko…

3 komentarze:

  1. Mam malutkie pytanko...dlaczego w opowiadaniach z Zaynem występują albo jakies choroby albo wypadki?
    Nie wiem.. może to jakiś zbieg okoliczności że tak jest. Dlatego chciałam się cb zapytać o to ..
    A tak pozatym to całkie niezłe opowiadanie z tego jest , pomimo że ma tylko 9 rozdziałów .. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do tych wypadków i chorób nie wiem, tutaj pasował mi Zayn, jeśli chodzi o tą siatkówkę, po prostu wybieram bohatera, żeby pasował do roli w opowiadaniu od początku do końca. I tak jakoś się złożyło, że tutaj jest Zayn, ale mam też opowiadania z nim, gdzie nie ma żadnych chorób, ani wypadków. ;)

      Usuń
    2. Aha , to dobrze , bo myślałam już że będzie on tylko postrzegany w tego typu opowiadaniach .. :D
      A właśnie ...
      Wspomniałaś coś ,że masz inne opowiadania z nim bez wypadków i chorób .. jak co chętnie je przeczytam :P

      Usuń