poniedziałek, 8 lipca 2013

ZAYN część 3



Dziś pierwszy dzień. Nowa szkoła. Jestem strasznie zdenerwowana. Nikogo tu nie znam. Gdy zadzwonił dzwonek ustawiłam się pod klasą. Weszłam jako ostatnia. Nauczycielka kazała mi stanąć na środku klasy i powiedziała:
- No już, szybciutko zajmijcie miejsca. To jest wasza nowa koleżanka – Iga. Igo, opowiedz coś o sobie.
- A więc, mam na imię Iga, mam 17 lat. Wcześniej mieszkałam na wsi. Uwielbiam siatkówkę… i to chyba na tyle.
- Dobrze Igo… - nauczycielka rozejrzała się po klasie – Widzisz tą ostatnią ławkę? Usiądź tam, obok Zayna.
Ruszyłam w tamta stronę, a nauczycielka już zaczęła gadać. To ten sam Zayn, który ma mnie trenować.
- Cześć – powiedziałam siadając do ławki.
- Hej – odpowiedział z uśmiechem na twarzy.
- Coś cię bawi?
- Nie, skądże. – powiedział próbując opanować śmiech.
- To dlaczego masz takiego banana na twarzy?
- Nie wydaje ci się to zabawne?
- No ale co?
- Najpierw trener, teraz pani Garcia.
- Nadal nie rozumiem.
- Zayn pomożesz Idze, Iga usiądź obok Zayn.
- Czy ja wiem? To chyba przypadek.
- No nie wiem… Jeśli mam spędzać z tobą tyle czasu to opowiedz mi coś o sobie.
- Już mówiłam. Mam na imię Iga. Uwielbiam siatkówkę.
- Tylko tyle?
- No tak. Teraz ty powiedz mi coś o sobie.
- Mam na imię Zayn. Uwielbiam siatkówkę.
- Tylko tyle? – zaśmiałam się.
Nauczycielka przerwała swój wywód. Spojrzała na nas wymownie i po krótkim milczeniu postanowiła kontynuować.
Na pozostałych lekcjach z trudem utrzymywaliśmy powagę, bo za każdym razem jakiś nauczyciel prosił Zayna, żeby mi coś wytłumaczył.
Po szkole każdy z nas poszedł w swoją stronę.
Gdy przyszłam do domu zjadłam obiad, obejrzałam mój ulubiony serial, odrobiłam lekcje i myk na trening.
Gdy byłam pod klubem, gdzie mamy treningi…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz