czwartek, 11 lipca 2013

ZAYN część 6



Po chwili obrócił mnie, spojrzał głęboko w oczy i pocałował.

Aż zakręciło mi się w głowie. To było niesamowite.

Gdy już skończyliśmy popatrzeliśmy sobie w oczy. Zakochani i szczęśliwi. Nie trzeba było nic mówić. Zrozumieliśmy się bez słów.

To były najpiękniejsze chwile w moim życiu.

~~~

Szczęśliwi zakochani – tak można było nas opisać.

To były cudowne dwa miesiące.

Czułam, że Zayn jest tym jedynym. Z nim czułam się naprawdę dobrze.

Naszą sielankę przerwało jedno wydarzenie.

~~~

Była to sobota. Trening jak zawsze. Nagle w czasie treningu Zayn stracił przytomność.

Wezwaliśmy karetkę…

Następny rozdział będzie troszeczkę dłuższy.

1 komentarz:

  1. Aaaa, czyli jednak dobrze myślałam że w tym rozdziale będzie bardzo namiętnie :P
    Ciekawe co będzie dalej .
    Dlatego proszę o next :****

    OdpowiedzUsuń