sobota, 20 lipca 2013

MAGIC ROZDZIAŁ 1



Była noc.
Spałam, gdy nagle obudził mnie swąd spalenizny. Usiadłam na łóżku i zaczęłam nerwowo rozglądać się po pokoju. Tam, gdzie były drzwi szalał ogień, który zbliżał się do mnie nieubłaganie.
Nie wiedziałam, co mam zrobić. Podeszłam do okna, otworzyłam je i zaczęłam krzyczeć na cały głos:
- Pomocy! Pali się!
Odpowiedziała mi cisza, ale czego mogłam się spodziewać, dookoła pola, najbliższy dom 100 metrów dalej, ale mieszkańcy gdzieś wyjechali na weekend.
- Pomocy! Pali się! – krzyczałam dalej łudząc się, że jednak ktoś mnie usłyszy.
Nagle zauważyłam jakąś postać biegnącą w moją stronę.
- Już biegnę! – zawołał i wkrótce był tuż obok.
- Podaj mi rękę! – powiedział, a ja wykonałam jego polecenie.
- Wejdź jedną nogą na parapet i wtedy cię wyciągnę – zrobiłam co powiedział i chwilę później byłam już przy nim.
- W domu jest ktoś jeszcze?
- Nie.
- No to chodźmy stąd.

Za chwilę dodam bohaterów.
2 komentarze = następny rozdział

2 komentarze:

  1. Yeaaaaah. :)

    Nowe opowiadanko... w końcu znowu będę mogła się oderwać od tej szarej rzeczywistości. ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawaj następny rozdział;)

    OdpowiedzUsuń